Otrzymaliśmy list od mieszkańca na temat "badania" jakie niebawem się
odbędzie w SOK w Komprachcicach. Spytajcie proszę swoich najbliższych
czy dostali zaproszenia. Pamiętajmy żeby nie dać się naciągnąć na drogie
urządzenia, które czasami w sklepach medycznych i aptekach można kupić
za grosze. Czekamy na komentarze w tej sprawie i udostępnienie postu. A
oto i sam list:
"jak uświadomić naszym mieszkańcom że nie zawsze B E Z P Ł A T N E znaczy za darmo?
Mianowicie w najbliższych
dniach odbędzie się w naszym SOK-u " bezpłatne badanie układu krążenia "
metodą prof.dr.hab. Ryszarda Krzyminiewskiego za pomocą pulsoksymetru ,
metoda jest ok tylko po badaniu ma nastąpić część wykładowa i handlowa o
czym organizatorzy informują małymi literami na końcu zaproszenia.
Podczas takich szkoleń często są stosowane są techniki sprzedażowe nie zawsze zgodne z prawem : wmawia się często ludziom starszym schorowanym ze to ich ostatnia deska ratunku i wyciąga ostatnie pieniądze nierzadko na raty. Oczywiście zdaję sobie sprawę że taka forma sprzedaży jest ( chyba ) legalna lecz jest na pewno nie etyczna bo BEZPŁATNE BADANIE NIE JEST ZAPROSZENIEM NA PREZENTACJE SPRZEDAŻOWĄ.
Dlatego pytam czy można w jakiś sposób ludzi uświadomić ze NIE MUSZĄ NIC KUPOWAĆ NA SIŁĘ MOGĄ JAK ICH STAĆ NIE MUSZĄ i czy można to jakoś nagłośnić?
Twierdzeń zawartych w moim pytaniu nie wyssałem z palca jest kilka artykułów w internecie w których prof. Krzymieniewski potwierdza skuteczność metody którą opracował i udostępnił do bezpłatnych badań ale odcina się od sprzedawanych produktów które nie zawsze są lecznicze ale często są bardzo drogie w tej formie sprzedaży.
dodam kilka linków do stron gdzie o tym piszą
http://chodziez.naszemiasto.pl/artykul/badanie-czy-naciaganie-sprawe-wyjasnia-policja,4092833,art,t,id,tm.html
http://www.lubin.pl/badaja-i-naciagaja-takze-w-lubinie/
https://gniewkowo.eu/pl/549_zdrowie/1230_dostales_zaproszenie_na_badanie_lepiej_uwazaj.html#
Pozdrawiamy,
mieszkaniec"





































